Możesz czegoś się o mnie dowiedzieć lub odejść. Możesz mnie skrytykować lub nawet podglądać mnie przez dziurkę od klucza lub przez uchylone drzwi. Możesz po cichutku grzebac w mojej przeszłości i śledzić przyszłość. A to i tak za mało, żeby mnie poznać.



Zawsze

starałam się patrzeć na świat zza szyby, jakby mnie to wszystko w ogóle nie dotyczyło. Jakaż byłam głupia. Nie wiem, co miałoby być we mnie takiego wyjątkowego, żeby myśleć, że mogę trzymać się ponad tym ulicznym zgiełkiem, brudem, zanieczyszczeniem. A prawda jest taka, że jestem tego częścią. Nie potrafię być ponad tym. To przytłacza mnie i doprowadza do obłędu. Nie umiem być lepszym człowiekiem. Nie umiem być INNYM człowiekiem. Innym od wszystkich. A jacy są wszyscy?
Do cholery, trzeba się zdecydować! Albo wszyscy są jednakowi albo każdy jest wyjątkowy. Bo kiedy uogólniamy, to nigdy nie mamy na myśli siebie.


to tylko myśli, tylko słowa...
2007-01-14; 18:01:34
skomentuj (0)