Możesz czegoś się o mnie dowiedzieć lub odejść. Możesz mnie skrytykować lub nawet podglądać mnie przez dziurkę od klucza lub przez uchylone drzwi. Możesz po cichutku grzebac w mojej przeszłości i śledzić przyszłość. A to i tak za mało, żeby mnie poznać.



A może to,

co wydaje mi się trawą, wcale nie jest trawą?
Może to ziemia jest niebem, a niebo ziemią?
Może słońce wcale nie jest żółte tylko różowe?
Jak bym postrzegała świat, gdyby dookoła były tylko ciemności?
Jak wtedy wyglądałoby niebo?
Co widziałabym w mojej głowie zamiast morza?
Czym byłaby fala?
Jak wyglądałaby łąka wczesną wiosną i późną jesienią?
Moja wyobraźnia aż tak daleko nie sięga.

Nie lubię się tak łudzić.
Jejku jej, jak ja tego nie lubię.
To jest właśnie to uczucie, kiedy umysł nie zgadza się z sercem.
Nie potrafię nad sobą panować!
Ojejku jejku jej!
Nie jest dobrze. Ale co zrobić? Przejdzie mi. Chociaż wolałabym, żeby nie przechodziło. Znów nie mam wyjścia.
aaa!.
Trudno.
...się mówi. Podobno. Ale ja nie lubię tego słowa. Nie lubię być cyniczna. A przecież czasami trzeba. Inaczej człowiek by się wykończył.

Do Niego: Nie musisz przede mną uciekać. Nie zjem Cię. Nie zrujnuje życia. Daję spokój. Chociaż nie kontroluję siebie...ale to tylko wtedy, kiedy jesteś obok.

Dziwne. Po tym, jak przeciągnęłam się i ziewnęłam poczułam się tak, jakby ktoś dookoła mnie rozpylił jakiś kwiecisny dezodorant. I mi sie teraz dezodorantu zachciało. A niby skąd??

Nie lubię szkoły. I to nie dlatego, że trzeba się uczyć. To akurat ta lepsza część tejże instytucji. Mnie najbardziej irytuje to, że tam wszystko tak na przymus. I coś jeszcze. Czego słowami nie umiem określić. W szkole jakoś czuję się nie na miejscu.
Ach! Moim skromnym zdaniem, mundurki to w sumie bardzo dobry pomysł. Mam dość zastanawiania się ciągle, co założyć. Naprawdę. Poza tym co to w ogóle za ocenianie ludzi po ubraniu?? Mniej dylematów, mniej prania, mniej "stopniowania ludzi". Same plusy. Mundurki chcę, mundurki!


to tylko myśli, tylko słowa...
2006-11-25; 22:45:00
skomentuj (0)